Archiwum

środa, 11 stycznia 2017

Olaf budowniczy

O ile z prezentem dla Niny nie mam już problemu, o tyle kupienie czegoś dla Olafa zajmuje mi trochę więcej czasu. Syn mój jest bardzo samochodowy, więc oldskulowych autek (pod tym względem całkiem nieźle zaopatrzony jest osiedlowy kiosk), koparek, traktorków ci u nas pod dostatek. Widzę też jak lubi przesypywanie klocków, układanie pojemników (tych z zieloną pokrywką z ikei najczęściej). I tu z pomocą przyszła mi Ania ze sklepu lespetits. Od razu zasugerowała tę zabawkę, i tu się nie myliła!

Zabawka ta składa się z 10 pudełek, każde wykonane z solidnej tektury, każde ponumerowane (dlatego jest ona dobra też dla starszego rodzeństwa, takiego które to uczy się literek i cyferek). Każde jest mniejsze od poprzedniego, dzięki czemu można z nich zbudować stabilną wieżę, schować jedno w drugie, zbudować garaż dla autek. Można też przesypywać z jednego w drugie wszystko co tylko się da przesypać. Ma też pewnie wiele innych zastosowań na które moje dzieci jeszcze wpadną.

Ania ma w sklepie całkiem fajne, stonowane wzory, obok firmy Janod znajdziecie też u niej marki Sebra. Ja zdecydowałam się na wzór rodzin zwierzątek marki Janod.

Zabawkę mamy już drugi miesiąc, u nas jest w ciągłym użyciu (nie, nie ściemniam ;) )

wieże-piramidy znajdziecie tutaj

















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

będę wdzięczna za każdy pozostawiony komentarz :)

jesień