Archiwum

poniedziałek, 1 września 2014

przedszkolak

tak, od dziś jestem mamą Przedszkolaka. I mimo, iż Nina od roku chodziła do żłobka, radziła sobie w nim całkiem nieźle, to wczorajszego wieczoru byłam pełna obaw.. czy sobie poradzi (głupia ja, no pewnie, że tak), czy zmieni Jej ktoś pieluchę w miarę często, czy kotleta pokroi na przedszkolnym talerzyku, czy pogłaszcze po główce, gdy jakiś smuteczek się przypląta, czy ucałuje kolanko, bo przecież "boli tu i tu, i tu jece"

no bo przecież przedszkole to już mus, żłobek jak kto woli, ale przed przedszkolem nie uciekniesz, nie schowasz się, stąd to już tylko krok do szkoły... przedszkole już takie dorosłe..





















spineczka tape a l'oeil
bluzka Next
szorty H&M
skarpetki Reserved
buty Mini Melissa 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

będę wdzięczna za każdy pozostawiony komentarz :)

Żorzanka