Archiwum

czwartek, 4 września 2014

chleb, chlebek, chlebuś

jak kto woli, tak zwie...

upiekłam chleb. a co, przynajmniej sama sobie wybrałam mąkę, wiem co do niego wrzuciłam, mam pewność co moje Dziecko zje. Ostatnio mam fioła na tym punkcie. Mąka orkiszowa, płatki też, mleko bez laktozy, stewia, sól potasowa. Rzuciło mi się na mózg, nie?

Ale nie, nie jest tak do końca, że cukierka dziecku nie dam, że ciacha pszennego pożałuję... dam, bo często inaczej się nie da, ale uczę też innych smaków.

Dobra, przejdźmy do rzeczy. przepis pojawiał się często w dużej ilości miejsc, uznałam, że prosty i szybki. Zabrałam się za niego więc.

800 g mąki*
2 łyżeczki soli
2 łyżeczki cukru
30 g drożdży świeżych 
600 ml chłodnej wody


*wymieszałam orkiszową z żytnią pełnoziarnistą

Drożdże rozpuścić w wodzie. Mąkę wrzuciłam do 

robota (nie znoszę zagniatania i tego jak mi 

ciasto włazi pod paznokcie i między palce). 

Dodać sól, cukier i wodę z drożdżami. Dodałam 

też słonecznik i siemię lniane dla 

urozmaicenia. 

Dla mieszających ręcznie - zagniatamy przez 

ok 

30 sek, tak, grudki mają być! 

Odstawiamy na 12-18 h. Po tym czasie 

wykładamy wszystko na posypany mąką blat, 

składamy w 

tzw. kopertę, przekładamy na posypaną mąką 

ścierkę i tą ścierką owijamy. I taki owinięty 

chleb leżakuje sobie jeszcze przez 1-2h. W 

tym 


czasie nagrzewamy piekarnik do 240-250 

stopni. 


Ważne, żeby naczynie, w którym będziemy piec, 

też się nagrzewało. Co do naczynia, nie musi 

być żeliwne!! Ja używam żaroodpornego, ale 

można też zwykłej foremki. 

Wkładamy do naczynia, przykrywamy folią aluminiową, którą po 30 minutach pieczenia zdejmujemy. Pieczemy jeszcze ok. 15 min, żeby skórka się przyrumieniła. Po wyjęciu trzeba odłożyć na kratkę do ostygnięcia.

My musieliśmy wyjść z domu, żeby chleb mógł wystygnąć w spokoju ;)

Zjedliśmy z chłodnikiem ogórkowym ;))





  
kosz na chleb szafatosi.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

będę wdzięczna za każdy pozostawiony komentarz :)

Żorzanka